Ostatnio pokusiłam się na lekką sałatkę z selera naciowego. Seler naciowy fascynował mnie już od jakiegoś czasu, wiele o nim słyszałam, ale nie miałam okazji go nigdzie spróbować. Więc jedynym wyjściem było w końcu zrobić z nim coś na swój sposób. Będąc w sklepie chwyciłam do koszyka seler, świeży ogórek, por. I tak powstała moja pierwsza sałatka z selera naciowego. Jest lekka, a zarazem przepyszna. Tego dnia sprawdziła się najpierw do dania głównego, a resztę dojadaliśmy na kolację. Warto więc próbować nowych rzeczy, zwłaszcza tych, które nas w jakimś stopniu fascynują.
Składniki :