To świetny przepis - jeden z wielu spisanych z zeszytu mamy, który ma już grubo ponad 20 lat, a wciąż jest jednym z najlepszych - u mnie wyzwala nutkę sentymentu i dobrych wspomnień :) To przepis na sernik, który jeszcze na drugi, trzeci dzień jest idealnie puszysty i wilgotny - o ile tyle wytrzyma w lodówce, a nie w waszych brzuszkach ;) Gorąco polecam :)