
Składniki :

Pyszne żeberka pieczone w coli, śliwkach suszonych, cebuli i sosie własnym.
Lekko słodki smak daje inną odsłonę tradycyjnych żeberek. Inną lecz naprawdę smaczną.
Składniki :
Żeberka umyć osuszyć, doprawić solą i przyprawą do żeberek. Odstawiamy na godzinę do lodówki. Po upływie tego czasu żeberka układamy na dnie naczynia żaroodpornego, zalewamy colą, dodajemy śliwki i posypujemy cebulą pokrojoną w półplasterki. Naczynie przykrywamy, włączamy piekarnik na 180*C i wszystko pieczemy ok. 90 minut.
Kiedy żeberka są wystarczająco miękkie do blendera odlewamy sos, który się wytworzył oraz upieczoną cebulę i miękkie śliwki. Żeberka wstawiamy ponownie do gorącego piekarnika na 10-15 minut, tym razem bez przykrycia żeby się zarumieniły. Sos z cebulą i śliwkami miksujemy w blenderze, a następnie przelewamy do małego garnka, aby go ponownie podgrzać. Sosu nie ma potrzeby zagęszczać gdyż zmiksowana cebula i śliwki nadają mu wystarczającej gęstości. Jeśli sos byłby zbyt gęsty można dolać odrobinę gorącej wody. Jeśli jest taka potrzeba można go doprawić solą i pieprzem według własnego gustu. Zarumienione żeberka polać sosem i podawać na ulubiony sposób.
U mnie żeberka podałam z miksem sałat z sosem śmietanowo-majonezowym i z ziemniakami posypanymi posiekanym świeżym koperkiem.
Chyba wszyscy lubimy jogurty. Jedni naturalne inni owocowe. Mam dla was przepis na pyszny domowy jogurt, który w połączeniu z owocami może być również owocowy. Jogurty naturalne pyszne są z dodatkiem musli, konfitur, dżemów, miodu. Świetnie nadają się do przygotowania sosów, dipów. Pyszny naturalny domowy jogurt zawsze pod ręką :)
Składniki :
Jogurt wyjmujemy z lodówki, aby ochłonął do temp. pokojowej. Mleko wlewamy do rondla i podgrzewamy do temp. 40*C (temp. mierzymy kuchennym termometrem, ale jeśli takiego nie mamy to wkładamy koniuszek palca i jeśli możemy doliczyć do 10-ciu, a później już nas parzy to mamy pożądaną temperaturę mleka, to taki bardzo potoczny sposób, ale działa). Do właściwie podgrzanego mleka dokładamy jogurt, mieszamy i przelewamy do podgrzanego słoika, szczelnie zamykamy. Słoik podgrzany nie obniży nam temp. mleka. Odstawiamy w ciepłe miejsce najlepiej na całą noc, a rano do lodówki żeby się schłodził.
Jeśli robię jogurt rano to słoik z przygotowanym mlekiem z jogurtem wstawiam do garnka wypełnionego wodą o temp. 40*C. W ten sposób mleko dłużej zatrzyma swoją temperaturę i wieczorem już ścięte będę mogła wstawić do lodówki. Na rano jak znalazł. Należy tylko pamiętać żeby ani woda ani mleko nie były zbyt gorące ani zbyt chłodne. To trzeba sobie dobrze wyczuć, a smak takiego jogurtu jest tego wart. Mmmmmm pycha.
Aby zrobić kolejną porcję swojego jogurtu zostawiamy ok. 1 szklankę już gotowego w ten sposób nie będziemy musieli kupować kolejnego w sklepie, aby dodać do następnego mleka.
Ta sałatka jest bardzo popularna, ale tak jak to jest z sałatką jarzynową niby ten sam przepis, a u każdego inaczej smakuje. A wszystkiemu winne są różne proporcje składników. Ja moją sałatkę wzbogaciłam przez dodanie grzanek tuż przed podaniem jej na stół. Fajny chrupiący efekt zaskoczył resztę domowników ;) Lubię pozytywnie zaskakiwać!
Składniki :
Umyte osuszone piersi z kurczaka kroimy w kostkę i obsmażamy na 2 łyżkach oleju delikatnie je zarumieniając. Obsmażone posypujemy przyprawą GYROS i odstawiamy do wystygnięcia.
Kapustę drobno pokroić (jeśli korzystamy z mieszanki sałat to one są już rozdrobnione), cebulę i ogórki pokroić w drobną kostkę, dodać do naczynia z kapustą / sałatą, Teraz dokładamy odsączoną kukurydzę, ostudzone piersi z kurczaka. Wszystko mieszamy, zalewamy sosem, a przed podaniem na wierzch posypujemy grzankami i gotowe :)
Od czasu do czasu zmuszeni jesteśmy do zjedzenia czegoś poza domem. Jedną z rzeczy jedzonych gdzieś na mieście jest np. tortilla. Owszem, owszem, ale jej smak zależy od miejsca, w którym ją kupujemy. Jedne lepsze drugie mniej. Aby zjeść tortillę, taką jaką lubimy najlepiej zrobić ją po prostu samemu. Ktoś pomyśli : kupię placki tortilli i całą resztę. Nic bardziej mylnego bo przy odrobinie chęci i poświęconego czasu zrobimy je własnoręcznie i zapewniam, że będą smaczniejsze od tych ze sklepowej półki :)
Składniki na ok. 10 placków tortilli o śr. 23 cm:



